Książka p.t. "BÓG" wydana przez Świecki Ruch Misyjny "Epifania", której autorem jest pastor PAUL S.L. JOHNSON, jest wspaniałą publikacją udawadniającą istnienie osobowego Boga, opisującą Jego Boskie przymioty: miłość, moc, mądrość, sprawiedliwość, jak również istnienie planu Boga we wszechświecie i wiele innych rzeczy związanych z istnieniem Boga.
                                                                                                             Cytat str. 25:
                                                                                           " Istnieje Bóg, tak mówi cała przyroda,
                                                                                                         poprzez ziemię, powietrze, morza i niebiosa.
                                                                                            Patrzcie! Z chmur jawi się
Jego chwała, gdy
                                                                                                         wstają
pierwsze promienie poranka.

                                                                                            Wschodzące słońce, spokojne i jasne,
                                                                                                         rozciąga swój krąg po całym szerokim świecie;
                                                                                            literami światła wypisuje
                                                                                                         pełne chwały imię
potężnego Stwórcy.

                                                                                            O, wy ciekawe umysły, które przemierzacie
                                                                                                         i śledzicie cuda stworzenia;
                                                                                            uznajcie ślady waszego Boga
                                                                                                         i pokłońcie się
Mu, i uwielbiajcie."
                                                                                                          

Cytat str. 11:
     "Gdy się
zapomną, ci, którzy zaprzeczają pierwszej przyczynie, są zmuszeni do jej uznania, co można zauważyć z doświadczenia Henry'ego Warda Beechera i Roberta Ingersolla. Tak się dziwnie złożyło, że najbardziej elokwentny kaznodzieja Ameryki i najbardziej elokwentny agnostyk byli przyjaciółmi i wzajemnie się odwiedzali. W czasie pewnej wizyty, jaką pan Ingersoll składał panu Beecherowi, ten pierwszy bardzo podziwiał pięknie wykonany globus znajdujący się w gabinecie tego drugiego. Po dokładnym obejrzeniu i bezgranicznym podziwie dla techniki widocznej w precyzyjnie zarysowanych kontynentach, oceanach itp. globusa pan Ingersoll zapytał: „Kto go zrobił ?" Korzystając z okazji, pan Beecher szybko odparł: „Nikt. Sam się zrobił"! Domyślając się intencji tej uwagi, znany agnostyk, zagryzając usta, nie odezwał się ani słowem, i zażenowany, wkrótce potem opuścił dom pana Beechera."     Słowo Boże jest w tym względzie bardziej radykalne.

     "ZAMKNIJCIE NA CHWILĘ OCZY na nieszczęście i niedolę, degradację i smutek, jakie teraz istnieją z powodu grzechu, i wyobraźcie sobie chwałę doskonałej ziemi. Żadna plama grzechu nie niszczy harmonii i spokoju doskonałego społeczeństwa ani żadna gorzka myśl czy nieżyczliwe spojrzenie lub słowo, lecz miłość tryska z każdego serca i znajduje odzew w każdym sercu. Każdy czyn nosi znamię dobra. Chorób już więcej nie będzie ani bólu, cierpienia czy chylenia się ku upadkowi - nawet obawy przed nimi nie będzie. Wyobrażcie sobie uosobienie względnego zdrowia i piękna ludzkich kształtów i rysów kiedykolwiek widzianych i wiedźcie, że urok doskonałych ludzi przekroczy najśmielsze marzenia. Wewnętrzna i umysłowa czystość oraz moralna doskonałość wycisną piętno chwały na każdej twarzy. Takim będzie społeczeństwo na ziemi. Ustanie płacz, a łzy wszystkich pogrążonych w smutku zostaną otarte, kiedy dzieło zmartwychwstania będzie urzeczywistnione (Obj. 21:4).
     Oto perspektywa przemian ludzkiego społeczeństwa. Przypominamy, że ziemia, która była stworzona "na mieszkanie" dla takich istot, będzie dla nich odpowiednim i przyjemnym miejscem zamieszkania, reprezentowanym w rajskim Edenie, w którym przebywał pierwszy przedstawiciel ludzkości. Raj będzie odzyskany."
                                                                                                                                      - Boski Plan Wieków, str. 204
    
     "CLOSE YOUR EYES FOR A MOMENT to the scenes of misery and woe, degradation and sorrow that yet prevail on account of sin, and picture before your mental vision the glory of the perfect earth. Not a stain of sin mars the harmony and peace of a perfect society ; not a bitter thought, not an unkind look or word; love, welling up from every heart, meets a kindred response in every other heart, and benevolence marks every act. There sickness shall be no more; not an ache nor a pain, nor any evidence of decay-not even the fear of such things. Think of all the pictures of comparative health and beauty of human form and feature that you have ever seen, and know that perfect humanity will be of still surpassing loveliness. The inward purity and mental and moral perfection will stamp and glorify every radiant countenance. Such will earth’s society be ; and weeping bereaved ones will have their tears all wiped away, when thus they realize the rcsurrection work complete.-Rev. 21:4.
     And this is the change in human society only. We call to mind also that the earth, which was “made to be inhabited” by such a race of beings, is to be a fit and pleasing abode for them, as represented in the Edenic paradise, in which the representative man was at first placed. Paradise shall be restored."
                                                                                                                                     The Plan of the Ages, copyright 1891, page 192 - 193
     "Boski Plan Wieków" to pierwszy tom z serii sześciu tomów napisanych przez pastora Charlesa T. Russella. Porusza wiele tematów opartych na Biblii, między innymi: istnienie Boga, dozwolenie zła, dzień sądu, okup i restytucja, królestwo Boże, dzień Jehowy i wiele innych.
     "Niekiedy jakaś książka przekracza granice czasu i w dalszym ciągu swą treścią przemawia do licznych pokoleń, stając się w ten sposób ponadczasowym dziełem klasyki. Boski Plan Wieków należy do wspólczesnej religijnej klasyki. Według skromnej oceny jego nakłady w przszłości spiralnie wzrastały osiągając osiem milionów egzemplarzy i nadal z roku na rok wzrastają. Sama wielkość nakładów jednak nie daje wyobrażenia o zakresie jego wpływów. Dzieło to obejmuje nowe idee i koncepcje. Prezentuje łańcuch dowodów Pisma Świętego, które odsłania rozległą wizję mesjanistycznego planu Boga. Książka ta pozwala Czytelnikowi z łatwością zauważyć występujący w Biblii podział na wieki i mechanizm działania Boga w każdym z nich. Z tgego powodu, że dla wielu była pomocą w zrozumieniu Biblii, znana jest dzisiaj pośród jej gorliwych Czytelników jako "klucz do Pisma Świetego"".                                     - Boski Plan Wieków str.5 wydanie z 1986 roku przez ŚRM "EPIFANIA"
Wyświetl   WYKRES WIEKÓW
pobierz e-book  "  BÓG"
Poniższy przcisk wyświetla rysunek Planu Wieków. Kliknięcie w literkę na rysunku wyświetla krótką informację o jej znaczeniu.

Advertising in the visitor and mail exchange
 
"Jam jest Pan, Bóg twój,...Nie będziesz miał bogów innych przede mną."
                             5 Moj. 5:6,7
"Gdzieżeś był, kiedym Ja zakładał grunty ziemi? Powiedz, jeźliże masz rozum. Któż uczynił rozmierzenie jej? powiedz, jeżli wiesz; albo kto sznur nad nią rozciągnął? Na czem są podstawki jej ugruntowane? albo kto założył kamień jej węgielny?"
                                         Ijob 38:4-6
Czy wiesz, że?....
"Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była niekształtowna i próżna, i ciemność była nad przepaścią, a Duch Boży unaszał się nad wodami. I rzekł Bóg: Niech będzie światłość; i stała się światłość. I widział Bóg światłość, że była dobra; i uczynił Bóg rozdział między światłością i między ciemnością. I nazwał Bóg światłość dniem a ciemność nazwał nocą; i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy." "Potem rzekł Bóg: Niech będzie rozpostarcie, w pośrodku wód, a niech dzieli wody od wód. I uczynił Bóg rozpostarcie; uczynił też rozdział między wodami, które są pod rozpostarciem; i między wodami, które są nad rozpostarciem; i stało się tak. I nazwał Bóg rozpostarcie niebem. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień wtóry." "I rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody, które są pod niebem, na jedno miejsce, a niech się okaże miejsce suche; i stało się tak. I nazwał Bóg suche miejsce ziemią, a zebranie wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre. Potem rzekł Bóg: Niech zrodzi ziemia trawę, ziele, wydawające nasienie, i drzewo rodzajne, czyniące owoc, według rodzaju swego, którego by nasienie było w nim na ziemi; i stało się tak. I zrodziła ziemia trawę, ziele wydawające nasienie, według rodzaju swego, i drzewo czyniące owoc, w którym nasienie jego, według rodzaju swego; i widział Bóg, że to było dobre. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień trzeci." "I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzielaniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata. I niech będą za światła na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad ziemią; i stało się tak. I uczynił Bóg dwa światła wielkie: światło większe, aby rządziło dzień, a światło mniejsze, aby rządziło noc, i gwiazdy. 	I postawił je Bóg na rozpostarciu nieba, aby świeciły nad ziemią. I żeby rządziły dzień i noc, i czyniły rozdział między światłością, i między ciemnością; i widział Bóg, że to było dobre. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień czwarty." "I rzekł Bóg: Niech hojnie wywiodą wody płaz duszy żywiącej; a ptactwo niech lata nad ziemią, pod rozpostarciem niebieskim. I stworzył Bóg wieloryby wielkie, i wszelką duszę żywiącą płazającą się, którą hojnie wywiodły wody, według rodzaju ich; i wszelkie ptactwo skrzydlaste, według rodzaju ich; i widział Bóg, że to było dobre. Błogosławił im tedy Bóg, mówiąc: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, a napełniajcie wody morskie; i ptactwo niech się rozmnaża na ziemi. I stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień piąty." "Rzekł też Bóg: Niech wyda ziemia duszę żywiącą według rodzaju swego; bydło i płaz, i zwierz ziemski, według rodzaju swego; i stało się tak. Uczynił tedy Bóg zwierz ziemski według rodzaju swego; i bydło według rodzaju swego; i wszelki płaz ziemski według rodzaju swego; i widział Bóg, że to było dobre. Zatem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na wyobrażenie nasze, według podobieństwa naszego; a niech panuje nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad zwierzęty, i nad wszystką ziemią, i nad wszelkim płazem, płazającym się po ziemi. Stworzył tedy Bóg człowieka na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył go; mężczyznę i niewiastę stworzył je. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię; i czyńcie ją sobie poddaną; i panujcie nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkim zwierzem, który się rusza na ziemi. I rzekł Bóg: Oto dałem wam wszelkie ziele, wydawające z siebie nasienie, które jest na obliczu wszystkiej ziemi; i wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa, wydawające z siebie nasienie, będzie wam ku pokarmowi. 	I wszelkiemu zwierzowi ziemskiemu, i wszystkiemu ptactwu niebieskiemu, i wszelkiej rzeczy ruszającej się na ziemi, w której jest dusza żywiąca; wszelka jarzyna ziela będzie ku pokarmowi; i stało się tak. I widział Bóg wszystko, co uczynił, a oto było bardzo dobre; i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień szósty." "Dokończone tedy są niebiosa i ziemia, i wszystko wojsko ich. I dokończył Bóg dnia siódmego dzieła swego, które uczynił; i odpoczął w dzień siódmy od wszelkiego dzieła swego, które uczynił. I błogosławił Bóg dniowi siódmemu, i poświęcił go; iż weń odpoczął od wszelkiego dzieła swego, które był stworzył Bóg, aby uczynione było."
Znaczenie liter na WYKRESIE WIEKÓW
A - PIERWSZY ŚWIAT

     Pierwszy świat trwał od stworzenia człowieka do potopu. Pierwszy "świat", czyli epoka przed potopem, znajdował się pod nadzorem i szczególną opieką aniołów, którym dozwolono spróbować, co potrafią uczynić dla uzdrowienia upadłego i zdegenerowanego rodzaju ludzkiego. Bez wątpienia aniołowie pragnęli, mając przyzwolenie Boga, podjąć tę próbę. Ich zainteresowanie w tym kierunku przejawiało się bowiem w śpiewie i okrzykach radości w związku z dziełami stworzenia (Job 38:7). Ich niezdolność do zreformowania rodzaju ludzkiego jest ukazana poprzez fakt, iż ludzka niegodziwość stała się tak wielka, że Bóg w swoim gniewie i sprawiedliwej zapalczywości całą wówczas żyjącą ludzkość zniszczył w potopie, z wyjątkiem ośmiu osób - 1 Mojż. 7:13. Pierwszy "świat" przeminął w czasie potopu - 2 Piotra 3:6.

B - DRUGI ŚWIAT

     Drugi świat trwał od potopu do początku tysiącletniego panowania Chrystusa. Epokę B Pan Jezus określa mianem "tego świata". Paweł nazywa ją "obecnym złym światem", a Piotr światem, "który teraz jest". W "obecnym złym świecie" zezwolono człowiekowi na próbę zarządzania swoimi sprawami, ale z powodu upadku znajduje się on pod władzą Szatana, "księcia tego świata". Człowiek bezskutecznie usiłuje, wbrew jego tajemniczym knowaniom i intrygom, rządzić sam sobą podczas długiego okresu od potopu aż do obecnej chwili. Te starania o możność władania sobą pod panowaniem Szatana zakończą się w ucisku, największym, jaki świat kiedykolwiek widział. W ten sposób zostanie dowiedziona bezskuteczność nie tylko mocy aniołów w kwestii zbawienia człowieka, lecz również wysiłków samego człowieka starającego się osiągnąć zadowalające warunki życia. Druga z tych wielkich epok, B, składa się z trzech odrębnych wieków, z których każdy, jako kolejny etap rozwoju planu Bożego, prowadzi w górę i naprzód.

C - TRZECI ŚWIAT

     Trzecia epoka, C, nazwana też "zupełnością czasów", trwa od początku panowania Chrystusa do "przyszłych wieków" i będzie trwała wiecznie (Efez. 1:10; 2:7 BG). Epoka C jest nazwana "światem przyszłym", "w którym sprawiedliwość mieszka", w przeciwieństwie do obecnego złego świata. Trzecia wielka epoka, C, składa się z wielu wieków, "przyszłych wieków".

D - WIEK PATRIARCHÓW

     Wiek D to wiek, podczas którego szczególne działanie Boga ograniczało się do patriarchów, takich jak Abraham, Izaak, Jakub.

E - WIEK ŻYDOWSKI

     Wiek E to Wiek Żydowski, czyli okres następujący po śmierci Jakuba, kiedy to Bóg traktował wszystkich potomków Jakuba jako naród znajdujący się pod Jego szczególną opieką, jako "swój lud". Temu ludowi Bóg okazał szczególną łaskę i oświadczył: "Jedynie was znałem (uznawałem, obdarzając łaską) ze wszystkich narodów na ziemi" (Amos 3:2 BT). Żydzi jako naród obrazowali chrześcijański Kościół, "naród święty, lud nabyty". Obietnice dane im stanowiły figury "lepszych obietnic" nam udzielonych. Ich podróż przez pustynię do ziemi obiecanej obrazowała podróż przez pustynię grzechu do niebiańskiego Chanaanu. Składane ofiary usprawiedliwiały Izrael figuralnie, nie rzeczywiście, gdyż krew cielców i kozłów nigdy nie może zgładzić grzechu (Hebr. 10:4). Każdy z omawianych wieków składa się z odrębnych okresów, zaznaczających początek i rozwój właściwego sobie dzieła. Każdy kończy się żniwem ukazującym jego owoce. Żniwo przy końcu Wieku Żydowskiego było czterdziestoletnim okresem trwającym od początku działalności Jezusa, gdy Bóg Go pomazał duchem (Dz. Ap. 10:37, 38) w 29 roku n.e., aż do zburzenia Jerozolimy w 70 roku n.e. Na wspomnianym żniwie zakończył się Wiek Żydowski, a zaczął się Wiek Ewangelii. Miało tam miejsce częściowe nałożenie się obu wieków, co jest zaznaczone na wykresie. Wiek Żydowski w pewnej mierze skończył się wtedy, gdy przy końcu trzy i półletniego okresu swej służby, Pan odrzucił naród żydowski, mówiąc: "Oto wam dom wasz pusty zostanie" (Mat. 23:38 NB). A jednak była mu potem jeszcze okazywana łaska w ciągu trzech i pół lat, przez skierowanie powołania ewangelicznego wyłącznie do Żydów w harmonii z oświadczeniem proroka (Dan. 9:24-27), dotyczącym siedemdziesięciu tygodni (lat) łaski dla nich. W połowie ostatniego tygodnia Mesjasz miał być zabity, "ale nie za siebie". Narodowa egzystencja wygasła w czasie wielkiego ucisku, który potem nastąpił.

F - WIEK EWANGELII

     Wiek Ewangelii, F, jest okresem, w którym ze świata powoływani są członkowie Ciała Chrystusowego. Przez wiarę widzą oni koronę żywota oraz bardzo wielkie i kosztowne obietnice, przez które (dzięki posłuszeństwu względem powołania i jego wymagań) mogą stać się uczestnikami boskiej natury (2 Piotra 1:4). Złu nadal jest dozwolone panować, czyli sprawować władzę nad światem. Dzieje się tak po to, by wierni, będąc w kontakcie ze złem, mogli być wypróbowani w celu sprawdzenia, czy chętnie złożą swą ludzką naturę z jej przywilejami i błogosławieństwami jako żywą ofiarę, podobni w śmierci do Jezusa, by mogli być uznani za godnych stania się podobnymi do Niego przy zmartwychwstaniu – Ps. 17:15. W czasie żniwa Wieku Żydowskiego miał swój początek Wiek Ewangelii. Celem tego wieku jest powołanie, rozwinięcie i wypróbowanie "CHRYSTUSA, onego Bożego" – Głowy i Ciała. Jest to wiek ducha, stąd właściwe jest powiedzenie, że Wiek Ewangelii zaczął się od pomazania Jezusa "duchem świętym i mocą" (Dz. Ap. 10:38; Łuk. 3:22; 4:1, 18), gdy został ochrzczony. W odniesieniu do Kościoła, Jego Ciała, zaczął się trzy i pół roku później. „Żniwo” stanowi również zakończenie Wieku Ewangelii. Nakładają się tu częściowo na siebie dwa wieki – kończący się Wiek Ewangelii i rozpoczynający się Wiek Restytucji, czyli Tysiąclecie. Wiek Ewangelii kończy się etapami, tak samo jak jego "cień", czyli wzór, Wiek Żydowski. Jak pierwsze siedem lat żniwa - będące latami łaski - było przeznaczone w szczególnym sensie na działalność w Izraelu "według ciała" i na jego rzecz, tak i tu znajdujemy podobne siedem lat, które, jak wskazuje Pismo Święte, ma taki sam związek z Kościołem Wieku Ewangelii. Miał po nich przyjść czas ucisku dla świata ("ogień") jako kara za niegodziwość i jako okres przygotowawczy do panowania sprawiedliwości.

G - WIEK MESJANISTYCZNY

     Trzecia wielka epoka, C, składa się z wielu wieków, "przyszłych wieków". Pierwszym z nich jest Wiek Tysiąclecia, G, jedyny o którym mamy jakieś określone informacje. Jest to czas tysiąca lat sprawowania władzy przez Chrystusa, który będzie błogosławił wszystkie narody ziemi, dokonując "odnowienia (restytucji) wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków" (Dz. Ap. 3:19-21 BT). W ciągu tego wieku grzech i śmierć zostaną na zawsze wymazane: "Bo On musi królować, pókiby nie położył wszystkich nieprzyjaciół pod nogi jego. A ostatni nieprzyjaciel, który będzie zniszczony jest śmierć" - śmierć Adamowa (1 Kor. 15:25, 26 BG). Będzie to okres wielkiej odbudowy. W tym panowaniu Kościół będzie miał udział z Jezusem Chrystusem jako Jego Oblubienica, Jego Ciało, jak to obiecał Pan, mówiąc: "Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie" (Obj. 3:21 NB).

H - WIEKI PRZYSZŁE

     "Wieki Przyszłe", H, następujące po okresie wielkiej odbudowy, będą wiekami doskonałości, błogosławieństwa i szczęśliwości, lecz jeśli chodzi o ich konkretne dzieła, Pismo Święte milczy. Wystarczy nam świadomość, że będą to wieki chwały i szczęścia pod działaniem Boskiej łaski.

K - poziom K

Poziom K, pozim uwielbienia, wiecznej chwały, Boskiej chwały. Boska natura, nieśmiertelność.

L - poziom L

Poziom L przedstawia stan doskonałych, duchowych istot. Pełnia osobistej chwały, chwała istot podobnych do Chrystusa.

M - poziom M

poziom M - poziom duchowego spłodzenia. Spłodzeni z ducha nie są już dłużej uważani za istoty ludzkie, lecz duchowe, ponieważ ludzką naturę, kiedyś należącą do nich, lecz teraz usprawiedliwioną i ofiarowaną, uznają za umarłą, i składają ofiarą żywą, świętą, nadającą się do przyjęcia, przyjemną Bogu. W tym stanie są Nowymi Stworzeniami w Chrystusie Jezusie: "stare rzeczy (ludzkie nadzieje, wola i ambicje) przeminęły, oto wszystkie nowymi się stały". "Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w duchu, jeśli tylko duch Boży mieszka w was" (2 Kor. 5:17; Rzym. 8:9 BG). Jeżeli zostaliście spłodzeni z ducha, to "umarliście (jako istoty ludzkie), a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu".

N - poziom N

N jest poziomem doskonałej ludzkiej natury. Adam znajdował się na tym poziomie zanim zgrzeszył. N przedstawia nie tylko stan ludzkiej doskonałości, w jakim znajdował się kiedyś doskonały człowiek Adam, lecz także pozycję wszystkich usprawiedliwionych ludzi. "Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism" i na skutek tego wszyscy wierzący w Chrystusa – wszyscy, którzy przyjmują Jego doskonałe i zakończone dzieło na rzecz ich usprawiedliwienia - są przez wiarę uznani przez Boga za usprawiedliwionych, jak gdyby byli doskonałymi ludźmi i nigdy nie byli grzesznikami. Zatem z Boskiego punktu widzenia wszyscy, którzy przyjmują Chrystusa za swego Odkupiciela, są uznani za znajdujących się na linii ludzkiej doskonałości, N. Jest to jedyne stanowisko, które pozwala człowiekowi zbliżyć się do Boga lub mieć z Nim jakąkolwiek łączność. Wszystkich, którzy znajdują się na tym poziomie Bóg nazywa synami - ludzkimi synami. Adam był takim synem (Łuk. 3:38) mającym społeczność z Bogiem, zanim stał się nieposłuszny. Wszyscy ludzie, którzy przyjmują dzieło okupu dokonane przez Pana Jezusa, są policzeni, czyli uznani za przywróconych do stanu pierwszej czystości i dlatego mają społeczność, czyli łączność z Bogiem.

P - poziom P

P przedstawia poziom figuralnego usprawiedliwienia uznanego za dokonane dzięki ofiarom Zakonu. Nie była to rzeczywista doskonałość, "bo niczego do doskonałości nie przywiódł zakon" (Hebr. 7:19 BG). Poziom figuralnego usprawiedliwienia, które trwało od nadania Zakonu na górze Synaj, aż do czasu, gdy Jezus położył kres Zakonowi, przybiwszy go do krzyża. Tam zakończyło się figuralne usprawiedliwienie, kiedy ustanowione zostały "ofiary lepsze" niż żydowskie figury, ofiary, które rzeczywiście "gładzą grzech świata", mogąc "tych, którzy do nich przystępują - [istotnie] doskonałymi uczynić" – Hebr. 10:1 BG.

R - poziom R

Poziom deprawacji, grzechu i niedoskonałości. Grzesznicy (na poziomie R) są nieprzyjaciółmi Boga - "wrogo usposobionymi, a uczynki ich są złe". Ludzkość po potopie, znajdowała się na poziomie R - w stanie nieprzyjaźni i nadal tam pozostaje, dopóki nie zacznie się Wiek Tysiąclecia.

piramida a

Adam jako doskonała istota.

piramida b

Piramida b - figura niedoskonała, przedstawiająca upadłego Adama i jego potomstwo – zdeprawowane, grzeszne i potępione.

piramida c

Piramida c - Abraham i inni żyjący w owym dniu, usprawiedliwieni przez wiarę do poziomu społeczności z Bogiem na poziomie N. Abraham był członkiem zdeprawowanej ludzkiej rodziny i z natury należał do grona znajdujących się na poziomie R, lecz Paweł nam powiada, że Abraham był usprawiedliwiony przez wiarę, to znaczy, że był on uważany przez Boga za bezgrzesznego i doskonałego człowieka na podstawie posiadanej wiary. To w ocenie Boga wzniosło go ponad świat zdeprawowanych i grzesznych ludzi, do poziomu N. I choć nadal był w rzeczywistości niedoskonały, został obdarzony łaską, którą stracił Adam, mianowicie, społecznością z Bogiem, jako "przyjaciel" (Jak. 2:23).

piramida d

Świat na zdeprawowanym, nieusprawiedliwionym poziomie, bez Boga, bez nadziei na świecie, potępiony na śmierć i umierający, z kolejnymi pokoleniami odchodzącymi pod klątwą w stan śmierci.

piramida e

"Izraelici według ciała", oczyszczani podczas Wieku Żydowskiego przez figuralne ofiary z wołów i kozłów (nie rzeczywiście, ale figuralnie gdyż "zakon niczego nie przywiódł do doskonałości" - Hebr. 7:19 NB), byli figuralnie usprawiedliwieni, dlatego znajdują się na poziomie P, poziomie figuralnego usprawiedliwienia, które trwało od nadania Zakonu na górze Synaj, aż do czasu, gdy Jezus położył kres Zakonowi, przybiwszy go do krzyża.

f

Litera f przedstawia ogień prób i ucisku, przez jaki przeszli Izraelici według ciała, gdy Jezus był na ziemi, przesiewając ich i wyprowadzając z nominalnego kościoła Pszenicę – "prawdziwych Izraelitów", a szczególnie okres, gdy po oddzieleniu Pszenicy, "plewy spalił [odrzuconą część tego systemu] w ogniu nieugaszonym" . Był to czas ucisku, wobec którego byli bezsilni, nie mogli go oddalić. (Łuk. 3:17, 21, 22; 1 Tes. 2:16).

piramida g

Jezus w wieku trzydziestu lat jako doskonały, dojrzały człowiek. Opuściwszy chwałę duchowego stanu stał się człowiekiem w tym celu, by (z łaski Bożej) mógł doznać śmierci za każdego człowieka. Sprawiedliwość prawa Bożego jest absolutna: oko za oko, ząb za ząb, życie za życie. Zaistniała konieczność, by doskonały człowiek umarł za ludzkość, ponieważ wymogi sprawiedliwości nie mogły być w inny sposób spełnione. Śmierć anioła nie znaczyłaby więcej dla zapłacenia kary i uwolnienia człowieka niż "śmierć wołów i kozłów", "które nigdy grzechów zgładzić nie mogą". Dlatego Ten, który jest nazwany "początkiem stworzenia Bożego", stał się człowiekiem, "stał się ciałem", aby móc złożyć okup (równoważną cenę), który wykupiłby ludzkość. Musiał On być doskonałym człowiekiem, gdyż w przeciwnym razie nie mógłby zrobić nic więcej niż jakikolwiek członek upadłej rasy, aby zapłacić cenę okupu. Jezus był "święty, niewinny, niepokalany, odłączony od grzeszników". Przyjął kształt, czyli podobieństwo grzeszników - "w podobieństwie grzesznego ciała" - podobieństwo do ludzkiej istoty. Przyjął to podobieństwo, ale w jego doskonałości: nie uczestniczył w grzechu człowieka ani w jego niedoskonałości, z wyjątkiem dobrowolnego uczestnictwa w smutkach i bólach niektórych ludzi w okresie swej misji. Przyjmując bóle i słabości ludzi, udzielał im swej żywotności, zdrowia, siły. Jest napisane: "Zaiste on niemocy nasze wziął na się, a boleści nasze własne nosił" (Izaj. 53:4 BG), oraz: "moc [życie, żywotność, energia] wychodziła z niego i uzdrawiała wszystkich" - Mar. 5:30; Łuk. 6:19 NB; Mat. 8:16,17. Jezus, mając kształt (doskonałego) człowieka, poniżył się i stał się posłuszny aż do śmierci. Ofiarował się Bogu, mówiąc: "Tedym rzekł: Oto idę (na początku ksiąg napisano o mnie), abym czynił, o Boże! wolę Twoją" i wyraził symbolicznie to poświęcenie przez chrzest w wodzie. Gdy się w ten sposób ofiarował, gdy poświęcił swoją istotę, Jego ofiara była święta (czysta) i nadawała się do przyjęcia przez Boga, który okazał akceptację przez napełnienie Go Swym duchem i mocą - kiedy zstąpił na Niego duch święty - dokonując w ten sposób pomazania.

piramida h

Jezus napełniony duchem, spłodzony do nowej natury, natury boskiej, która miała być w pełni rozwinięta, czyli narodzona w chwili dokończenia poświęcenia - ofiarowania ludzkiej natury. Spłodzenie to było etapem o stopień wyższym od warunków ludzkich, na poziomie M, poziomie spłodzenia z ducha. W tym stanie przebywał Jezus przez trzy i pół roku swego życia, do chwili, gdy na krzyżu zakończyła się Jego ludzka egzystencja.

piramida i

Jezus wzbudzony do życia, do stanu doskonałości duchowej istoty, na poziomie L, narodzonej z ducha i jest "pierworodnym z umarłych", "a co się narodziło z ducha, duchem jest". Dlatego przy i po swoim zmartwychwstaniu Jezus był duchem - duchową istotą. W żadnym znaczeniu nie był już dłużej istotą ludzką. To prawda, że po zmartwychwstaniu Jezus miał moc ukazywania się i ukazywał się jako człowiek w tym celu, by pouczyć uczniów i dowieść im, że nie jest już umarłym. Nie był dłużej człowiekiem i nie był zależny od ludzkich uwarunkowań, mógł odchodzić i przychodzić jak wiatr (nawet, gdy drzwi były zamknięte) i nikt nie wiedział, skąd przychodził i dokąd odchodził - "tak jest z każdym, kto się narodził z ducha" (Jan 3:8 NB; porównaj 20:19, 26). Od chwili poświęcenia się na ofiarę w czasie chrztu ludzka natura Jezusa była uznawana za umarłą, a nowa natura za poczętą. Jej dopełnienie nastąpiło przy zmartwychwstaniu, kiedy Jezus osiągnął poziom doskonałości duchowej, L, - gdy został wzbudzony w ciele duchowym.

piramida k

Jezus, czterdzieści dni po zmartwychwstaniu w majestatacie na wysokościach, na poziomie boskiej chwały, K.

piramida l

Jezus w Wieku Ewangelii, przebywający w chwale, "usiadł z Ojcem swoim na jego tronie" i jest głową Swego Kościoła na ziemi, jego wodzem i przewodnikiem.

piramida n

Piramida n przedstawia tych, którzy wypełniają swoje przymierze z Bogiem i umarli z Chrystusem dla ziemskiej woli, dążeń i ambicji. Klasa n składa się ze zwycięzców, którzy stanowić będą Oblubienicę Chrystusa, którzy zasiądą z Panem na Jego tronie chwały - poziom K. To właśnie temu "Maluczkiemu Stadku", upodobało się Ojcu dać Królestwo (Łuk. 12:32).

piramida m

Piramida m przedstawia większe grono spłodzonych z ducha, którzy związali się przymierzem, lecz niestety później cofają się przed wypełnieniem podjętych zobowiązań. Członkowie klasy m wzdragają się przed śmiercią ludzkiej woli, Bóg jednak nadal ich miłuje i dlatego doprowadzi ich przez przeciwności i ucisk do poziomu L, doskonałego, duchowego stanu. Stracą oni prawo do poziomu K, tronu chwały, ponieważ nie zostali zwycięzcami.

piramida p

Kościół nominalny. Zwróćmy uwagę, że ta klasa nie znajduje się na poziomie M, lecz na poziomie N. Jej członkowie są usprawiedliwieni, ale nie są uświęceni. Nie są w pełni poświęceni Bogu i dlatego nie są spłodzeni jako duchowe istoty. Jednak znajdują się na wyższym poziomie niż świat, ponieważ przyjęli Jezusa jako swój okup za grzech. Jeśli będą trwali w wierze i zupełnie poddadzą się sprawiedliwym prawom Królestwa Chrystusowego w czasie Restytucji, ostatecznie osiągną podobieństwo do doskonałego ziemskiego człowieka, Adama. Całkowicie odzyskają to wszystko, co zostało utracone z jego przyczyny. Odzyskają tę samą ludzką doskonałość umysłową, moralną oraz fizyczną i ponownie będą obrazem Boga, jak kiedyś był nim Adam, ponieważ zostali odkupieni, aby mieć w tym wszystkim udział. Dla tych, którzy usłyszeli o zbawieniu w Chrystusie, i w nie uwierzyli, stan usprawiedliwienia, poziom N, jest szczególnym błogosławieństwem, którym mogą się cieszyć przez wiarę wcześniej niż cały świat (ponieważ wszyscy będą doprowadzeni do dokładnej znajomości Prawdy w Wieku Tysiąclecia). Jednak ci będą mieli tę przewagę nad pozostałymi ludźmi, że wcześniej zaczęli czynić postęp we właściwym kierunku.

piramida q

"Wilki w odzieniu owczym". Mimo to, nazywają siebie chrześcijanami i są uznawani za członków nominalnego kościoła. Nie wierzą oni prawdziwie w Chrystusa jako swego Odkupiciela. Należą do poziomu R. Są częścią świata, nie mają prawdziwego miejsca w Kościele i przynoszą mu wielką szkodę.

piramida s

Oddzielone Maluczkie Stadko (Kościół) od Wielkiej Kompanii (Wielki Lud) w żniwie Wieku Ewangelii.

piramida r

Zmartwychwstałe Maluczkie Stadko (Kościól, Oblubienica naszego Pana).

piramida w

Uwielbiony Chrystus, Głowa(Jezus) i Ciało(Kościół, Oblubienica).

piramida t

"Wielkie Grono","Wielki Lud", spłodzeni z ducha, lecz budujący swój charakter na piasku. Tracą oni nagrodę zasiadania na tronie i boską naturę, lecz ostatecznie doznają narodzenia z ducha jako istoty duchowe o naturze niższej niż boska. Mimo swego prawdziwego poświęcenia, ulegli oni do tego stopnia duchowi tego świata, że nie składają swego życia w ofierze.

piramida u

Usprawiedliwieni, którzy w okresie żniwa, w szerszym znaczeniu tego słowa, tracą swe usprawiedliwienie i jako kąkol spadają z poziomu usprawiedliwienia, objawiając się jako całkowicie światowi.

piramida v

Hipokryci, którzy tylko słownie przyznają się do chrześcijaństwa.

S

Śmierć.

piramida x

Chrystus(Jezus - Głowa, Kościół - ciało), w chwale, służący tysiącletniemu Królestwu w celu zbawienia nie wybranych, których podnoszą do doskonałości w miarę ich posłuszeństwa.

piramida y

Wielka Kompania(Wielki Lud), opisana w Obj. 7:9,13-17, która będzie sługą Chrystusa i Kościoła, stojąc przed tronem i z punktu widzenia Królestwa będzie szlachtą służącą Chrystusowi i Kościołowi. Z punktu widzenia świątyni, w której Wielka Kompania będzie w stanie duchowym, będą Lewitami.

piramida z

Przywrócony Izrael. Tysiącletni Izrael będzie składał się ze Starożytnych Godnych, którzy w tym czasie będą książętami, a także z Młodocianych Godnych, którzy również będą w tym czasie książętami. Obydwie te klasy znajdą się w ziemskiej fazie Królestwa. Ówczesny Izrael będzie także obejmował wierzących cielesnych Izraelitów. Tak więc pod przywróconym Izraelem rozumiemy trzy klasy: Starożytnych Godnych, Młodocianych Godnych i tych cielesnych Izraelitów, którzy wierzą w obietnicę Abrahamową i pozostają wierni Bogu. Nie poświęceni usprawiedliwieni z wiary z Wieku Ewangelii także są tutaj pokazani.

piramida w

Ogół ludzkości, tj. niemoralne jednostki obecnego świata, a także zatwardziali w grzechu Izraelici, którzy nie byli wierni przymierzu i dlatego w Wieku Tysiąclecia zostaną potraktowani jak poganie. Jak widać, niezupełna piramida w spoczywa na poziomie N, co reprezentuje przywrócony świat ludzkości, podniesiony do doskonałości przez posłuszeństwo Chrystusowi na "gościńcu świątobliwości". W ten sposób cały niewybrany świat oczekuje na czas błogosławieństw i sposobności powstania do ludzkiej doskonałości, jakiej udzieli Chrystus. To właśnie ich Adam doprowadził do stanu ruiny i to właśnie oni, na warunku posłuszeństwa, otrzymają możliwość uzyskania doskonałego człowieczeństwa, utraconego dla nich przez ojca Adama. Pierwszy Adam i pierwsza Ewa zrodzili ludzkość w grzechu i śmierci, natomiast drugi Adam i druga Ewa odrodzą ludzkość w sprawiedliwości i życiu.

dwie linie 1

Te dwie linie reprezentują potop, w którym "zginął (...) on pierwszy świat", pierwsza dyspensacja (2 Piotra 3:6).

linia 2

Koniec Wieku Patriarchów, śmierć Jakuba.

cyfra 3

Czas chrztu Jezusa, początek żydowskiego żniwa.

cyfra 4

Czas śmierci Jezusa.

cyfra 5

Początek powołania pogan na jesieni 36 r. n.e.

cyfra 6

Koniec żydowskiego żniwa w 69 r. n.e.

cyfra 7

Jesień 1874 roku, początek żniwa Wieku Ewangelii.

cyfra 8

Wiosna 1878 roku.

cyfra 9

Jesień 1881 roku, koniec ogólnego powołania.

cyfra 10

Okres końca żęcia 1914 roku.

cyfra 11

Koniec Wieku Tysiąclecia, pełnia Królestwa Bożego (piąte uniwrsalne państwo z księgi Daniela 2:31-45).